czwartek, 30 maja 2013

Dzień 4 - Rekolekcje

Dobry.... właśnie dzisiaj o 16 jadę z Bonnie, Eleną i Caroline na rekolekcje (one mnie wciągnęły do oazy) jestem ciekawa co będziemy robić. DB ja idę się pakować...... Do zobaczenia za 4 dni

środa, 29 maja 2013

wtorek, 28 maja 2013

Dzień 2 - Szaleństwo zakupów :)

Hejo, hejo :) Dzisiaj jest sobota i trzeba sprzątać ale to mi szybko pójdzie i jedziemy z dziewczynami na zakupy trzeba coś kupić na dni miasta głównie nastawiamy się na suknie z XVII wieku. Ciekawa jestem czy coś znajdziemy bo mama mi jeszcze mówiła że jak byśmy nic nie znalazły to ma taką koleżankę jeszcze ze studiów która zajmuje się wypożyczaniem strojów do muzeów i mogła by nam coś wypożyczyć.
Jest 10.22 i właśnie dziewczyny przyjechały.
-Mamo ja już jadę!
-Dobra.
No i jestem w aucie.
-Hej
-Cześć Lili. Gotowa na maraton po sklepach?
-No pewnie. Dziewczyny ja się mamy pytałam o te stroje i powiedziała że ma taką koleżankę która pracuje w takim miejscu gdzie właśnie wypożyczają takie stroje dla muzeów.
-O genialnie. Fajnie że się tu przeprowadziłaś mamy przynajmniej z kim rozmawiać.
-A co z Caroline?
-Ah... Caroline jest jaka jest ale nie nadaje się na wypady do sklepu.
No i mniej więcej tak rozmawiałyśmy w drodze do Centrum Handlowego. No a w centrum jak zwykle dużo ludzi, no może nie tak wiele jak w Mystic Grill.
-No to dziewczyny szukamy sukienek niczego innego i jak znajdziemy to kupujemy bez gadania że kogoś obdziera bo te sukienki już takie są że obdzierają.
-Dobra czas zakupów zacząć.
I tak chodziłyśmy po galerii z jakieś  3 godziny i nic nie znalazłyśmy.
-Ej wiecie co dziewczyny ja osobiście myślę że już nic nie znajdziemy nie wiem jak wy.
-No też tak sądze.
-Ale nie ma się co martwić bo mama może zadzwonić do tej swojej koleżanki i będziemy miały te sukienki.
No i wróciłyśmy do miasteczka i oczywiście to najpierw poszłyśmy do Grilla na sok.
No i tak tyle było z naszych zakupów.  

piątek, 24 maja 2013

Dzień 2 - SZKOŁA

Hej właśnie wróciłam ze szkoły i fajnie było a teraz sobie to opiszę. Tak więc.
Przyjechała po mnie Elena z Bonnie i pojechałyśmy do szkoły przejeżdżałyśmy przez most gdzie rodzice Eleny mieli wypadek i zginęli więc Elena za bardzo nie lubi jeździć autem ale po woli się przełamuje i ekstra bo fajnie się jechało z dziewczynami do szkoły opowiadałyśmy sobie śmieszne sytuacje z życia i w ogóle.
Jak dojechałyśmy do szkoły to przyszedł Matt (jest chłopakiem Eleny ale ona mi mówiła że nie chce tego już dłużej ciągnąć) wziął od Eleny plecak wzięli się za ręce i poszli a ja z Bonnie za nimi.
5h PÓŹNIEJ
No już po lekcjach mam fajnego wychowawce uczy historii i jest ładny teraz omawiamy wojnę secesyjną i będzie projekt w mieście są urządzane scenki bitwy która miała miejsce w miasteczku i jak ktoś będzie brał w niej udział dostaje 5 z aktywności i z najbliższego sprawdzianu więc ja, Elena, Bonnie, Caroline, Matt, Jeremi i Taylor bierzemy udział bo nam się uczyć nie chce. Będzie fajnie :)
Na dzisiaj to tyle...
Dobranoc :*

czwartek, 23 maja 2013

Dzień 1

Hejka to ostatnia notka dzisiaj bo jutro do szkoły i trzeba się przygotować....
To pierwszy dzień w liceum Mystic Falls ale na szczęście umówiłam się z Eleną i Bonnie że po mnie przyjadą więc nie będę sama. A tak się martwiłam nie wiem po co... Będzie genialnie DOBRANOC :*

Dzień pierwszy - Początek....

Hej to moja pierwsza noc w miasteczku.
Fajnie się śpi, jest cicho nie tak jak w LA....
Jak wstałam to poszłam sobie na spacer po zwiedzać miasteczko w końcu mam tu mieszkać.
Jest fajny bar Mystic Grill tutaj chyba wszyscy przesiadują jak jest pochmurno więc postanowiłam też sobie usiąść... (Dobrze że miałam ze sobą zeszyt bo mogłam zacząć sobie pisać notkę na bloga). No i tak zamówiłam sobie sok pomarańczowy bo mam 16 lat i nie mogę pić alkoholu aż do 21 lat (ale pewnie każdy ma znajomych którzy kupują alkohol więc i tak już piłam). Siedziałam tak z jakąś godzinę i usłyszałam jak ktoś do mnie mówi:
-Emm... Cześć.
-Yy... Cześć?- Nie znałam tej dziewczyny miała brązowe włosy i oczy włosy miała boskie takuie długie ui proste.
-Hej jestem Elena Gilbert a ty pewnie Lili słyszałam że wczoraj się wprowadziłaś.
O boże, skąd ona wie jak ja mam na imię, aha to taka dziura że nawet internetu nie trzeba żeby wieści się momentalnie rozeszły. Uśmiechnęłam się nieśmiało i odpowiedziałam.
-Tak jestem Lili a skąd ty wiesz że właśnie się wprowadziłam?
-No właśnie powinnaś do tego przywyknąć ponieważ tu każdy każdego zna więc wszyscy wszystko wiemy no chyba że oprócz tego co ustala rada miasta.
-Aha no to fajnie.
=Ej, może chciałabyś się do nas przysiąść siedzimy przy tamtym stoliku - Elena wskazała na stolik gdzie siedziały dwie dziewczyny jedna blondynka a druga z prawie czarnymi włosami a oprócz dziewczyn byli jeszcze chłopcy jeden obcięty na jeża i dość mocno zbudowany drugi z trochę loczkowatymi włosami ale nie za bardzo bo ma krótkie a trzeci to chyba brat Eleny bo ma podobnie brązowe włosy i brązowe oczy. -A nie będziesz tu tak sama siedzieć, co ty tam tak piszesz?
-A no nic takie tam na bloga, dobra idę.
I tak właśnie miną mój spacer i poznałam Taylora, Matta, Bonnie, Caroline i Jeremiego.
Było fajnie i już się cieszę że się przeprowadziłam.
Może dodam potem jeszcze coś a na razie spadam.

środa, 22 maja 2013

Na dobranoc

Siemanko właśnie skończyłyśmy się z mamą rozpakowywać i powiem wam że mamy genialny domek taki zrobiony na XII - IXI wiek ale z elementami nowoczesności uwielbiam takie połączenia nasz dom od frontu wygląda podobnie do tego
No coś mniej więcej takiego....
Jutro wam pokażę jak wyglądają pokoje :) Jeśli uda mi się zdjęcia porobić bo mamuśka nie pozwala mi prowadzić tego bloga twierdzi że "to jest głupie" i że mam się uczyć...
Ale ja wolę pisać bloga niż się uczyć :P
Dobranoc.

Na poczatek

Cześć nazywam się Lili i właśnie wprowadziłam się z mamą do nowego miasteczka które wydaje mi się dość dziwne i nie wiem czemu mama chce tu zamieszkać.
Mam 16 lat i właśnie skończyłam gimnazjum i mam chodzić do liceum w Mystyc Falls. Szczerze mówiąc to mi się tu w cale nie podoba ale mamuśka się uparła podobno ma jakąś ważną sprawę do zbadania właśnie tu w tym miasteczku.
Mam 150 cm. wzrostu i mówią mi że ja mam takie miedziane włosy ale ja mówię że to jest brąz (oni kiedyś miedź widzieli) mam błękitne oczy ale na zdjęciach wychodzę jak bym miała jedno oko błękitne a drugie niebieskie..... Dobra muszę spadać bo mama się unosi :) a ja nie chcę sobie przegiąć już pierwszego dnia w nowym mieście.
Mam nadzieję że będzie fajnie.....



„W mroku dzieją się ciekawe rzeczy…czasami”